herb

Nadchodzące wydarzenia:


Notice: Trying to get property of non-object in /home/chotomow/ftp/chotomow_2009/plugins/content/inserthtmlcore.php on line 24

"...w tych czasach kłamstwa, kiedy łżą wszyscy, od polityków po kapłanów. Kiedy człowiek słucha lub śpiewa takie prawdziwe słowa, oczyszcza się w jakiś sposób. Dlatego to robię i będę robił póki mam jeszcze trochę siły "-o postrzeganiu świata Maciej Zembaty


 Swego czasu zapraszaliśmy państwa na koncert Macieja Zembatego,dziś relacja po koncercie

W sobotni wieczór 10 lutego legionowianie mieli okazję wysłuchać wspaniałego koncertu legendy polskiego kabaretu i piosenki poetyckiej Macieja Zembatego. Pieśni Leonarda Cohena Zembaty przeplatał własnymi utworami i smakowitymi komentarzami. Artyście towarzyszyła na gitarze i wspierała wokalnie aktorka i piosenkarka Elżbieta Dębska.

Brzmienie gitary i charakterystyczny basowy głos Macieja Zembatego wypełniły po brzegi salę SML-W, w której zgromadziło się ponad sto pięćdziesiąt osób .W koncercie znalazły się szlagiery Cohena popularyzowane przez Zembatego takie jak „Zuzanna”, „Alleluja” czy „Siostry miłosierdzia”.

Chciałbym jeszcze zobaczyć jak żyje się w harmonii

Spotkaliśmy się po dwudziestu latach. Były więc żarty i wspomnienia wspólnych tras koncertowych. Udało mi się jednak wyciągnąć Maćka na kilka zdań o nim i postrzeganiu rzeczywistości.

 A tak poważnie, zbieram się w sobie do napisania czegoś na koniec. Bo to są już bardzo ważne słowa, które pisze się po sześćdziesiątce. Teraz już nie można puścić byle czego. Nie udzielam się specjalnie w mediach. Serwilizm współczesnych mediów denerwuje mnie bardziej niż ten komunistyczny. Bo w demokracji naprawdę nie ma żadnych powodów, żeby się tak szmacić. Tak więc, nie wyobrażam sobie, abym mógł wystąpić teraz w telewizji czy „trójce”. Puszczają „Poszepczyńskich”, strasznie namawiają mnie do powrotu, ale nie wrócę, dopóki oni nie odejdą.

Na pewno nie o to nam chodziło 25 lat temu. Wtedy naprawdę byliśmy pozbawieni agresji, chęci dominacji. Tego wszystkiego co teraz się panoszy. Skąd to? Przyrównując do moich kulinarnych zainteresowań, jak się gotuje rosół, to szumowina zawsze wychodzi na wierzch. Wierzę jednak, że przyjdzie lepsza faza w tych cyklach. Chciałbym jeszcze zobaczyć jak żyje się w harmonii. Ludziom potrzebna poezja, może nie każda, nie taka wojenna. Taka z dużą dozą prawdy, w tych czasach kłamstwa, kiedy łżą wszyscy, od polityków po kapłanów. Kiedy człowiek słucha lub śpiewa takie prawdziwe słowa, oczyszcza się w jakiś sposób. Dlatego to robię i będę robił póki mam jeszcze trochę siły.

Piotr Nowotny